"Moje miasteczko, małe miasteczko... | Tomasz W. Opalenica | Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... Humanizm, racjonalizm, ateizm, relatywizm!
"Moje miasteczko, małe miasteczko... 2013-09-03

...śmierdzącą rzeczką przecięte wpół, starzy się leją, dzieci szaleją, jest cool!"


Tak śpiewał Kukiz i pasuje to idealnie do mojej miejscowości. Doszedłem do wniosku, że lokalny patriotyzm może mieć większą wartość niż ten ogólnonarodowy. W końcu to szacunek do miejsca, w którym się żyje i które nas kształtuje. Co tam kraj, którego nawet dobrze nie znamy.


Moja Opalenica ma wiele wad. kilka tysięcy mieszkańców to zbyt mało, aby zniknąć w tłumie. Kto nie chodzi do kościoła jest w pewnym sensie już zauważalny (choć na wsiach jest o wiele gorzej), tak samo jak ten, który wychodzi przed szereg. Ostatnio Opalenica zasłynęła również z tej gorszej strony. Pojawiliśmy się nawet na wiocha.pl:


ksiądz


Źródło: http://www.wiocha.pl/980533,Ksiadz--wykopal-babcie Jak widać jesteśmy sławni. Ksiądz pomylił się i zakopał nieboszczkę w niewłaściwym, zarezerwowany już miejscu. I jakoś nie wpadł na to, żeby zapytać rodzinę o zdanie lub zaproponować osobie, która miała tam rezerwację inne miejsce. Wykopać bez zgody rodziny było najłatwiej. Podobna sytuacja już kiedyś miała miejsce. Ludzie czekali 8 godzin na mrozie, ponieważ wykopano grób w niewłaściwym miejscu i trzeba było zaczynać od nowa. Wtedy jednak do nielegalnej ekshumacji nie doszło.


Jednak poza takimi ekscesami i idiotycznymi rządami naszych samorządowców (idę o zakład, że obwodnica będzie oddana do ruchu przed wyborami, burmistrz przetnie wstęgę i wygra następne) miasteczko ma swoje uroki. Hotel Remes, pierwszy polski motocykl, nieco zaniedbany rynek, a jednak z piękną kawiarenką pośrodku. Ładniejsze i brzydsze miejsca tego miasta fotografuje mój kumpel na blogu. Oto jedno ze zdjęć:


 


zegar


Źródło: http://mojaopalenica.blox.pl/html - Polecam cały blog Moja Opalenica. Widać, że zdjęcia wykonuje profesjonalista i do tego z zapałem komentuje aktualną sytuację.


Na powyższym zdjęciu zegar z opalenickiego rynku widziany od dołu. Rynek to niebywały. Ratuszu na nim nie ma (znajduje się jakieś 100 m dalej), za to jest sznur samochodów, które, mam nadzieję, znikną po wybudowaniu obwodnicy. Jest też tam urocza kawiarenka z pierwszym w Opalenicy "ogródkiem piwnym". Być może coś się też na rynku zacznie dziać. Właśnie w tej kawiarence w najbliższą sobotę odbędzie się narodowe czytanie Aleksandra Fredry. Polecam wszystkim:


 


fredra


Źródło: http://www.taklamakan.pl/?%28-7092013-godz-17-00-%29-narodowe-czytanie-fredry,214


A ja nadal żyję świetnym koncertem Leningradu na Woodstocku. Koncert rozpoczął się poniższą piosenką i do ostatniej minuty, wypluwając już pod koniec płuca, szalałem pod sceną. Półtorej godziny minęło jak chwila:


 







Dodaj komentarz


Karolina 2013-09-06

Świetny koncerty zawsze mają to do siebie, że nie ważne ile by nie trwały to mijają jak chwila.

e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]