Jak się nie ma co się lubi | Tomasz W. Opalenica | Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... Humanizm, racjonalizm, ateizm, relatywizm!
Jak się nie ma co się lubi 2013-11-13

Jakieś zamieszki 11 listopada? Jakoś nie zwróciłem na nie uwagi. Cegły w powietrzu, rzucane przez pokojowo nastawionych manifestantów to już codzienność... Byłem w ten dzień zainteresowany bardziej bliskim mi problemem.


Poznań - miasto, którego nie lubię, które mnie męczy. Jest głośne, tłoczne i trudne. Jednak w końcu będę musiał je polubić. Z mojej małej Opalenicy wyprowadzam się. Z mieszkania, w którym już nie szło wytrzymać. Z deszczu pod rynnę? Ani trochę. W końcu będziemy mieli święty spokój, swój mały kąt, którego nie będziemy dzielić z kimś, kto będzie chodził i ciągle narzekał (jednocześnie nic nie robiąc).


No i dobrze się w końcu trochę usamodzielnić, znaleźć jakąś pracę i uciec od chamstwa i chorego otoczenia. Żałuję tylko, że wcześniej się na to nie zdecydowałem.


Dodaj komentarz


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]