Cuda cuda świętego Polaka | Tomasz W. Opalenica | Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... Humanizm, racjonalizm, ateizm, relatywizm!
Cuda cuda świętego Polaka 2014-03-14

Będziemy mieli świętego papieża Polaka. To już nie tylko papież Polak - to Papież Polak Święty, który cudów dokonywał. Jak podaje Wikipedia (źródło wiedzy przeważnie naukowej):



Cudem tym, jak poinformował ks. Federico Lombardi, jest zatwierdzone przez lekarzy i teologów z Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych i niewytłumaczalne z punktu widzenia medycznego, uzdrowienie kobiety z Kostaryki, cierpiącej na nieoperacyjnego tętniaka mózgu. Kobieta, oglądając beatyfikację Jana Pawła II, zaczęła do niego się modlić, po czym doznała nagłego uzdrowienia



No i lekarze kościelni (zapewne lepsi od zwykłych naukowców) uznali, że uzdrowienie bezsprzecznie jest związane z osobą Jana Pawła Drugiego. Dlatego drodzy niewierzący Polacy i będący innej wiary niż jedyna słuszna: nie włączajcie 27 kwietnia (i zapewne tydzień wcześniej i później również) telewizji, bo nikt nie weźmie pod uwagę tego, że ktoś w owe cuda wierzyć nie będzie. Dziennikarze jak jeden mąż zwracać się będą do Polaka-katolika. Żadni inni ludzie uwzględniani nie będą.


Nie będę ukrywał, że to wszystko jest dla mnie kompletnym stekiem bzdur. Jak wielu powtarza: nikt nie jest święty (poza papieżem Polakiem?). Chociaż w sumie nasuwa się pewna myśl. Co jakiś czas mówi się o przypadkach uzdrowienia z ciężkich chorób (które wydawały się nieuleczalne) za pomocą śmiechu. Ktoś tam miał niedługo umrzeć i postanowił śmiać się do końca przy znanych komediach. Ta osoba wyzdrowiała. Dlaczego Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych nie uzna tego za cud? Być może należałoby pomyśleć o kanonizacji Woody'ego Allena? Albo może Charliego Chaplina? Przecież ile osób mogło cudownie ozdrowieć oglądając jego wesołą twarz? Święty Chaplin brzmiałoby jednak dla wielu Polaków śmiesznie - święty Wojtyła już tak nie brzmi...


Tyle w temacie. Odwrócę się tylko na chwilę w stronę Krymu. W niedzielę referendum. Referendum pod lufami rosyjskich (ale jednak nie rosyjskich) żołnierzy. Można się spodziewać jaki będzie wynik - sfałszowany czy nie. Zachód nie uzna tej farsy, lecz Vladimir owszem. Przyjmie bratni naród pod swe szerokie ramiona. Co zrobi Unia i USA? Symboliczne sankcje to chyba będzie wszystko...


O wiele bardziej wymownie brzmi tutaj nowa piosenka Maleńczuka. Polecam wszystkim. Po rosyjsku, ale każdy zrozumie (osoby nieletnie mogą udawać, że nie rozumieją):









Dodaj komentarz


Tupack 2014-03-21

To się nazywa starzenie Jacqueline. Stygniemy. I ja też już coraz mniej mam do powiedzenia w kwestii religii czy wiary. Wierzących nie przekonamy, a niewierzących nie ma do czego przekonywać.
Poza tym, jak widać, chętnych do dyskusji brak.
Niewierzący co tu powie, poza: zgadzam się z Tobą absolutnie.
Wierzący powie: przecież nie ma porównania i widać jak na dłoni, że papież był święty. I jakbym tu miał dyskutować z argumentami typu: cudu uzdrowienia dokonał.
Nie chcę też tutaj tworzyć pamiętnika ze swojego życia, bo nie lubię tworzyć pamiętników. Dlatego tak niewiele ostatnio piszę.

jacqueline 2014-03-14

Woody Allen swietym?! Oj Tupack:) Ja sobie odpucilam dyskusje na temat wiary. Nie ogladam zadnych wiadomosci, nie uczeszczam do zadnego kosciola, a jak ktos lubi, to niech sobie lubi, mi szkoda czasu.
Fajnie, ze czasami jeszcze cos piszesz na blogu, brakuje troche Ciebie tutaj czesciej.
Troche czasami tylko niemal fizycznie boli mnie slapa ignorancja, nie dopuszczanie do siebie logicznych wyjasnien tak wielu spraw. Jakby czlowiek wolal chodzic po ciemku i po omacku. Nie wiem czemu takie cos moze byc prywatnym wyborem, bo czemu z punktu widzenia polityków, ksiezy etc. tak jest lepiej to wiem doskonale.

e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]