A teraz coś z zupełnie innej beczki | Tomasz W. Opalenica | Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... Humanizm, racjonalizm, ateizm, relatywizm!
A teraz coś z zupełnie innej beczki 2014-08-26

Na początku raz jeszcze poproszę wszystkich o pomoc w wygraniu konkursu. Do 31 sierpnia wystarczy wysłać sms o treści: ok.011 na numer 799 599 484. Koszt jak za zwykły sms. Po wysłaniu go ośrodek kultury w Opalenicy będzie wysyłał wiadomości o wydarzeniach kulturalnych. Z tej subskrypcji można zrezygnować smsem o treści stop.sms na powyższy numer. Im więcej numerów wyśle sms z moim kodem (011), tym większe szanse, że uda mi się wygrać bon do empiku.


...a teraz coś


Zastanawia mnie czasem kto czyta moje wypociny (bo ktoś przecież czyta). Co jakiś czas zerkam na liczbę odwiedzin i wskaźnik cały czas pokazuje więcej. Ciekaw jestem kogo interesują te banialuki, przemieszane z komentarzami, dotyczącymi aktualnych wydarzeń, opisami przeczytanych książek czy wywodami na temat własnych przekonań (czy to politycznych, czy religijnych). Przyjemnie by mi było, gdyby każdy, kto to przeczyta, zostawił tu jakiś komentarz.


...z zupełnie


Cały czas kibicuję Ukraińcom. I rzygać mi się chce, gdy widzę Merkel, mówiącą o tym, że Niemcy muszą współpracować z Rosją. Jednak całkiem przyjemnie wygląda Światosław Wakarczuk z formacji Okean Elzy, dziękujący Polakom za wsparcie i tłum Ukraińców z flagami pod sceną. Całkiem dobrze wygląda defilada w Dzień Niepodległości Ukrainy, gdzie widać, że naród się jednoczy. Dość obleśna jest propaganda w Rosji, dzięki której większość Rosjan myśli, że na Ukrainie panuje faszyzm. I słów mi brak, gdy widzę gębę Putina ("Vladimir! Ty i ja! Ni Chuja!").


...innej beczki


Poza tym wszystkim żyję sobie w domu, jak pączek w maśle. Może czasem trochę niepolukrowany, ale w ostatecznym rozrachunku zadowolony. W końcu materialna strona nie jest najważniejsza. Wakacje się dobrze zaczęły i świetnie skończyły (Ukraina, Woodstock, morze).
Następną notkę zapewne zadedykuję książce, którą właśnie czytam. Książka ta pełna jest absurdów i miała niedawno swoją ekranizację w kinach. Być może ktoś już wie o jaki tytuł chodzi? (kto wie co czytam, niech milczy)


...A na koniec coś z zupełnie innej beczki


I nie będzie to Monty Python. Ostatnio przypomniała mi się pewna kaseta z dzieciństwa. Wtedy bardzo mi się podobał ten utwór. Nic dziwnego, kiedy się miało jakieś 7-8 lat.


Smoleń - Ani Be, ani Me, ani Kukuryku







Dodaj komentarz


Tupack 2014-08-27

A dziękuję za wszelkie ślady i chęć samą pomocy.

harmonia 2014-08-26

Czasem zerkam, ślad zostawiam.
Pozdrowienia

jacqueline 2014-08-26

Ja Ciebie czytam Tupack. Z sentymentu:) A wygrac Ci nie pomoge, bo zagraniczna taka jestem, ze nawet juz nie mam polskiego numeru. Sorka;)

jacqueline 2014-08-26

Ja Ciebie czytam Tupack. Z sentymentu:) A wygrac Ci nie pomoge, bo zagraniczna taka jestem, ze nawet juz nie mam polskiego numeru. Sorka;)

e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]