Niewiara | Tomasz W. Opalenica | Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... Humanizm, racjonalizm, ateizm, relatywizm!
Niewiara 2015-11-04

Nie wierzę:


- W sprawiedliwość społeczną


- W obietnice PiS-u


- W Boga


- W to, że zostanę nauczycielem


- W galopującą islamizację Polski


- Że będę coraz młodszy, jak Ibisz


- Że w końcu znajdę czas na założenie bloga po rosyjsku


- Że Polacy w końcu zmądrzeją i wybiorą rozsądnie


- Że będziemy bogatym społeczeństwem


- Że Putin odpuści


- Że Kaczyński chce naprawić Polskę


- Że UFO chowa się w krzakach i daje nam znaki, a my ich nie chcemy dostrzec


Ale wierzę (i to się raczej nie zmieni):


- W miłość


- W idee


- Że każdy sam jest sobie sterem, żeglarzem, okrętem...


 


Tak, to całkiem pretensjonalne.


Dodaj komentarz


nieco-inaczej 2015-12-08

Podoba mi się stwierdzenie o Ibiszu :) Ja mam 25 lat, a już wyglądam na 40 :) Przynajmniej tak mnie postrzegają ludzie. Tak samo nie wierzę, że będziemy bogatym społeczeństwem. Przynajmniej nie za mojego życia. Ale z racji tego, że zbieranie informacji o zjawiskach niewyjaśnionych, w tym o UFO jest moim dodatkowym hobby i taką odskocznią od rzeczywistości jaką znam, chciałbym wtrącić w tej sprawie swoje przysłowiowe "trzy grosze". Przeprowadziłem niedawno wymianę zdań na jednym z portali internetowych z gościem, który napisał tak : "Taa... No przecież dużo bardziej prawdopodobne jest, że gdzieś w kosmosie ewolucja stworzyła inteligentną cywilizację która nas stworzyła...przecież ewolucja na Ziemi nie mogła nas stworzyć, bo jest gorsza... Przy okazji stworzyli mieszankę bobra z kaczką (dziobak) i rekina młota u którego z tego co pamiętam nie znaleźli żadnego pozytywu z faktu tak szeroko ustawionych oczu... I teraz nasi bogowie od czasu do czasu przelecą się statkiem po niebie, zrobią kilka kręgów w zbożu i ukradną komuś krowę..."
Odpowiedziałem na ten wpis dość długim komentarzem. Ale wyjaśniającym kilka kwestii. Oto on : „I teraz nasi bogowie od czasu do czasu przelecą się statkiem po niebie, zrobią kilka kręgów w zbożu i ukradną komuś krowę..." - bo zakładasz, że istnieje tylko jedna inteligentna i obca dla nas rasa. Przy założeniu, że życie w Wszechświecie jest zjawiskiem powszechnym Twoje ostatnie zdanie w wypowiedzi traci sens. Kręgi w zbożu mogą być tylko skutkiem ubocznym lądowań/przelotów statków. Okaleczanie bydła i wszczepianie ludziom implantów to być może misja badawcza rasy, która widzi nas pierwszy raz na oczy i chcą zbadać tą planetę. Ludzie często pytają, że skoro tu są, to czemu się z nami nie skontaktują ? A czy Ty widzisz sens rozmowy człowieka z małpą ? Jeżeli faktycznie wszystkie zjawiska UFO to obca cywilizacja, to prawdopodobnie żeby do nas dotrzeć z dalekich zakątków galaktyki muszą nas technologicznie wyprzedzać o tysiące jeśli nie miliony lat. Więc my jako ludzie też nie urządzamy sobie pogawędek z makakiem, który nie jest nawet świadomy swojego istnienia, a rządzą nim instynkty. Dlaczego są w ukryciu ? Bo tylko w ten sposób można badać nasze naturalne zachowania. Tak jak operator kamery kręcący film przyrodniczy na sawannie jest zamaskowany, by obserwować lwy i ich naturalne zachowania nie zakłócone obecnością człowieka. Nawet gdy posuną się o krok dalej i zabiorą homo sapiens na swój pokład, a ten jakimś cudem pamięta, co widział to i tak nikt takiemu człowiekowi nie uwierzy. I taka osoba zostaje na ogół uznana za niespełna rozumu. Ale wystarczy, że cofniesz się 500 lat wstecz w czasie. Jak byś ludziom w 1515 r. opowiadał, że stworzymy maszynę, która potrafi latać, że nie będzie potrzeba koni (zwierząt), by wóz jechał i to o wiele szybciej, że będziemy mieli takie małe pudełko (telefon komórkowy), dzięki któremu będziemy mogli rozmawiać z drugim człowiekiem oddalonym o tysiące kilometrów. Gdyby Ci ludzie to usłyszeli, to spaliliby Cię na stosie, bo w ich mniemaniu byłbyś szaleńcem. A dzisiaj w 2015 roku dla nas te maszyny to normalność. A to tylko 500 lat. Pomyśl co może osiągnąć cywilizacja wyprzedzająca nas o sto tys. lat ? Kilka kolonii w układzie planetarnym i loty międzygalaktyczne to może być dla nich normalka. Oczywiście przy założeniu, że inne tętniące inteligentnym życiem światy istnieją. Na wszystko trzeba spojrzeć nieco z dystansu, doniesienia o UFO, informacje o kosmitach i innych zjawiskach trzeba "przesiewać przez palce" i odrzucać te, co są fałszowane w celu zrobienia sensacji. Moim osobistym zdaniem Wszechświat jest zbyt duży, żeby istniała tylko jedna Ziemia z tylko jednym inteligentnym życiem w całym ogromie Wszechświata. Gwiazd w Drodze Mlecznej jest więcej niż ziarenek piasku na całej kuli Ziemskiej. A każda taka gwiazda może mieć planety na których istnieć może życie. Póki co pomiędzy rokiem 2003-2004 ustalono, że w Ultragłębokim Polu Hubble'a znajdują się setki miliardów galaktyk. Teleskop był skierowany na określony punkt, który obserwował przez kilkanaście miesięcy, obszar zajmujący mniej niż jedną dziesiątą jednej milionowej powierzchni nieba, po czym uzyskano obraz prezentujący galaktyki znajdujące się w odległości 13 mld lat świetlnych .Tego jest za dużo byśmy mogli istnieć tylko my. Ale czy obcy faktycznie nas odwiedzają i nas badają ? Tego nie wiadomo.
Tajemnica obcych cywilizacji na długo pozostanie zagadką, gdyż nie jest to do zaakceptowania, tak jak trudno by było pojąć rycerzowi wczesnego średniowiecza zjawisko prądu elektrycznego. Ludzkość musi rozwinąć swoją wiedzę by w ogóle pojawiła się chęć akceptacji istnienia inteligentnego życia przez każdego człowieka.

e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]