Odgrzewany kotlet muzyczny | Tomasz W. Opalenica | Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... Humanizm, racjonalizm, ateizm, relatywizm!
Odgrzewany kotlet muzyczny 2016-12-20

Czyli pierwsze czemu się chciałem przyjrzeć. Czego Tupack słuchał nawet 8 lat temu. Wychodzi trochę na to, że jestem muzycznym konserwatystą, bo rzadko się coś nowego w mojej dyskografii pojawia, a jak już się zadomowi, to często na stałe. Korzystam tu z udogodnień, jakie daje Last.fm. Tytuły piosenek to jednocześnie linki.


http://www.last.fm/pl/user/Tupackos


2009


Świetliki i Linda - Filandia - absolutny mój hit. Od lat i na zawsze. Ostatni koncert Świetlików już mi się tak nie podobał - Marcin przesadza z tą alienacją, arogancją i kompletnym brakiem kontaktu z widownią. Żaden słuchacz nie lubi, jak macha się na niego ręką i schodzi ze sceny, a tak się stało w Poznaniu.


Frontside - Zapalnik - Teraz już ściszam, kiedy słucham, ale nadal słucham. Czas buntu i jednocześnie...


Idioteque - piosenka o koszmarnej ciszy - czas pięknych koncertów w Ośrodku kultury Taklamakan (niestety już nieistniejącym) i...


Żywioły - ocean spokojny - czas hippisowsko-romantycznych klimatów. Czas przeszły.


2010


Chupacabras - dlatego, że mnie nie chcesz


Świetliki - Freedom - Stworzyłem sobie koszulkę z napisem POCZUJ FREEDOM MALEŃKA i wszyscy się śmiali. Tylko raz jedna osoba w banku poznała cytat z piosenki :)


Bruno Schulz - Laura


Cudowny Czwartek - taniec w studni - mogli być sławni. Słowiańscy Doorsi.


2011


Kontrust - Bomba - Zacznie się tu fala zespołów związanych mocno z przystankiem Woodstock. To chyba naturalne, skoro jeżdżę tam od 2006 roku. Polska wokalistka - kto by pomyślał.


Haydamaky - Bohuslav - No i studia się zaczęły i zaczęła płynąć muzyka ze wschodu. Jedna z niewielu rzeczy, które mi te studia dały.


H-Blockx - Move - Kolejna woodstockowa spuścizna :) Teledysk bardzo szalony.


The Doors - Five to one - Musieli się pojawić. Najczęściej ich słuchałem i słuchać będę. To z kolei zasługa braci. Pokochałem i nawet dwóch Doorsów zobaczyłem na żywo.


2012


T.love - polskie mięso - teraz bardzo na czasie.


Leningrad - Khimki Forest - Rosja się brzydko kłania. Jeden z niewielu koncertów, wyskakanych od początku do końca.


Hey - Mru mru - Klasyk.


2013


Hmmm.... jeden wielki Leningrad


Leningrad - WWW - Przepalony i przepity głos, a jednak coś w sobie ma.


Lao Che - Zombi - Gdzieś tam się przewinęło między piosenkami Sznurowa (patrz wyżej). Dość często wybrzmiewało w niepisowskiej Trójce.


2014


Lyapis Trubetskoy - Belarus Freedom - pojawił się na studiach lektorat języka martwego (białoruskiego).


Скрябін - сам собі країна - A to z kolei z Kryjówki, knajpy ukrytej "gdzieś na Lwowskim rynku". Jeszcze tam wrócę.


Artur Rojek - Beksa - Rozstał się z Myslovitz i stworzył coś sam. W sumie brakuje tu Myslovitz.


2015


Shirley Bassey - This is what you are - Jeden jej utwór, ale w 2015 na pierwszym miejscu. Aż dziwne. Jak coś się wgra, to gra.


Frontside - Ewolucja albo śmierć - Po latach czekania, w końcu pojawiłem się na ich koncercie.


Raz, Dwa, Trzy - Nie pal - powiedział pracownik Imperial Tobacco. Też Raz, Dwa, Trzy nałogowo nie słuchałem, jak fajki, trzy w życiu spalone, ale ten utwór jak najbardziej do mnie przemawia.


2016


Jeden wielki Szum, Błysk, Dalej Dalej. Takie Domowe Melodie.







Wolę Szum i piosenkę Dalej, ale ich na Youtube nie ma. Polecam.


 







Wielu zabrakło, ale ile można się rozpisywać, rozczulać i budzić sentymenty?


Dodaj komentarz


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]