Potencjalnie poważny problem | Tomasz W. Opalenica | Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... Humanizm, racjonalizm, ateizm, relatywizm!
Potencjalnie poważny problem 2017-01-23

Wydaje mi się, że przeważnie spowodowany pośpiechem, brakiem komunikacji, stresem i kontaktami nieco luźniejszymi niż w przeciętnym związku. Piszę o nim, ponieważ pisze do mnie w tej sprawie wiele dziewczyn. Piszą na maila, a ja nie otwieram tych wiadomości, bo obawiam się wirusów, ale w tematach piszą tak:


Karolina Szymczyk: "Jak możesz 6 razy z rzędu zadowolić swoją dziewczynę? Pokażemy..."


Martyna Organistka: "Dzięki temu uzyskasz w łóżku maksymalną sprawność seksualną."


Paulina Bogacz: "Nudzi Cię seks ze swoją dziewczyną? Spraw, aby był on ekscytujący  za pomocą..."


Aleksandra Kasprzyk: "Odczujesz niesamowitą potencję bez zażywania żadnych lekarstw"


Napisał nawet pan:


Piotr Maruszeczko: "Zobacz jak powiększyć penisa o 7.5 cm i podnieść jakość życia erotycznego"


Dodajmy do tego reklamy, gdzie:


- konar nie może zapłonąć,


- STAJE się na wysokości zadania,


-po zażyciu można obsłużyć nawet dwie dziewczyny,


- prawdziwy as nie jest w rękawie,


- rośnie ci nos, ale to nie nos...,


- niektóre rzeczy najlepiej wyglądają w pionie,


Po tym wszystkim można już bez problemu wskoczyć na byka. Byk jest gotowy, a rogi ma trzy.


Zastanawia mnie czy to AŻ tak zyskowna branża, że opłaca się atakować wszystkich (bo nie tylko potencjalnego klienta) z każdej strony. Gdyby tendencje reklam do przekoloryzowania efektów nigdy się nie kończyły to już niedługo mówilibyśmy o maczugach, półgodzinnych orgazmach, niekończących się erekcjach i powiększeniach, po których nie tylko noga wystaje z nogawki...


Pytanie tylko czy to wszystko jest naprawdę potrzebne. Wprowadziłbym tu reklamę społeczną w podobnym stylu:


- Nic się nie stanie, gdy czasem nie stanie - jak kocha to z tobą zostanie


- Prawdziwy as nie jest w nogawie


Jakieś jeszcze pomysły?


Oprócz tego tematu, piszą do mnie w sprawie lekarstwa przeciw grzybicy, wąskiej talii i jędrnych pośladków, nieelastycznej skóry twarzy, problemów ze stawami itd. itp.... A ja nie odpisuję, bo skóra się pomarszczy, stawy i tak się w końcu wytrą, pośladki obwisną, talia zniknie, a jak się tym wszystkim będziemy zbytnio przejmować to po kilkunastu latach już nawet wyciąg z drzewa ginkgo biloba nic nie pomoże.


Coś starego na nową modłę. Piękny cover:







Dodaj komentarz


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]