O tym, że być filozofem powinienem | Tomasz W. Opalenica | Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... Humanizm, racjonalizm, ateizm, relatywizm!
O tym, że być filozofem powinienem 2010-03-11

Ano właśnie. Tak prawią. "Idź na filozofię!" ... tylko co ja bym po filozofii robił? Zapewne byłbym najlepiej wykształconym kasjerem w tesco i do tego pouczałbym stare babcie kupujące jajka klasy C, że bardziej się opłaca kupić te klasy A ponieważ mimo, że są droższe to objętość tychże jajek rekompensuje cenę. Czyli ogólnie jajka w jajku jest więcej!


Pieprzony kapitalizm...


Dodaj komentarz


Tupack 2010-03-16

może Cię zgubi, a może lepiej przeżyjesz swoje życie, niż ja swoje. Narzekanie to moja domena. Ale zazwyczaj nie robię tego bez przyczyny.

pcheła 2010-03-15

myslisz tak, bo czujesz się odpowiedzialny nie wyłącznie za siebie:)i boisz sie żebys czegos nie spieprzył to dobrze:) heh ponarzekasz ponarzekasz i we wszystkim sie odnajdziesz:) ja korzystam z tego że nie czuje sie odpowiedzialna nawet za własna osobe:D to mnie kiedys zgubi, ale zdąze przynajmniej nakozaczyć, popróbować róznych nie do końca racjonalnych opcji i patrzec co z tego wyniknie:)wish me luck

Tupack 2010-03-13

którego zapewne nie będzie stać na utrzymanie rodziny... a to jest dla mnie ważne jak cholera! Pcheło Pcheło droga to nie tak! Ale racja że ludzie też... bo szanuje się karierowiczów i małe dziwki które się puszczają po kątach... Ale system też kreuje takich ludzi. Dla mnie system będzie zły... ten system. Mentalność ludzi też.

pcheła 2010-03-13

to przypomina wypowiedz młodego kapitalisty, który ustrojem usprawiedliwia to na co go nie stać. dla Ciebie naprawde ma znaczenie stabilizacja, bezpieczeństwo, zarobek (najlepiej spory, albo przynajmniej \'w sam raz\') i te wszystie rzeczy które czasem krytykujesz..system jest dobry. problem lezy w ludziach. i w tym że panicznie boją sie wolności.
wiesz kim bedziesz po filozofii? filozofem.

Tupack 2010-03-13

Dia: jakbym trafił na nihilistę, albo dekadenta, to takie filozofie mogłyby doprowadzić jedynie do zwolnienia :P

Dia 2010-03-12

:D
Ale wiesz, po filozofii mógłbyś być dobrym tescowym kasjerem. Jak takiej babci zaczniesz opowiadać o egzystencji i sensie życia jajka C, dodając, iż jajko A to kropla w morzu naszego bezkresnego życia i jest dla niego niczym Bóg dla dewotki, to powinno być Ci jakoś łatwiej jajko A sprzedać :D

Tupack 2010-03-12

Ehh gdybym był wporzo babą to też bym sobie poradził jakoś :D

K.Cz. 2010-03-12

Mam znajomą po filozofii ( niektórzy mówią, że dziś nie kształci się filozofów, a historyków filozofii, a to różnica!), która jest kierowniczka w mojej firmie. Skończyła ją dla przyjemności, a zarabia jako ktoś inny zupełnie. Ale radzi sobie :))) Nawet ją lubię. W porzo baba.

Tupack 2010-03-12

Wszędzie ci optymiści pchają się ze swoimi nierealnymi światopoglądami. Szanse na wybicie się na filozofii mają może 2 osoby z całego roku, więc...

martel 2010-03-12

Nierozumiem dlaczego studiowanie filozofii miałoby się natychmiastowo wiązać z katorżniczą pracą w Tesco... to, oczywiście, wyjście najprostsze. Ale podstawową cechą jebanego kapitalizmu obecnych czasów jest to, że daje również wiele innych możliwości zarabiania pieniędzy, masakryczne mnóstwo możliwości, a nawet jak nie istnieje ta \"dla ciebie\" to ją sobie możesz stworzyć.
pozdrawiam

e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]