Tomasz W. Opalenica | Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... Humanizm, racjonalizm, ateizm, relatywizm!
Wiersze 2010-03-28

Nienasyceni

Odkorkujmy
butelkę naszych wspomnień,
gdy tylko przyniosę lampki
niewypowiedzianych myśli.

Zapalmy świeczki
dogasającym płomieniem
naszych namiętności.

Przygotuję jeszcze
danie główne
dzisiejszej kolacji,
tym razem na tarczy
podaną
pierwszą miłość,
którą tak często już
konsumowaliśmy.

Zasiądźmy więc we troje
jak co wieczór od dawna
siadamy.
Twoje zdjęcie, ja i
odbicie moje w lustrze,
miny wciąż nie zmienione.

Twój szczery uśmiech
w jednej chwili uchwycony,
ja i pełen żalu
człowiek w lustrze.
22.01.09


...


Brak piękna między gałęziami,
plamy białych niphredil
nigdy nie zdeptanych
wdają się jeszcze w szalony taniec
barw i blasków ze złotymi elanor.

Celebrant nadal szemrze
o latach świetności, chwilach
w których niemal wiatrem niesieni
tonęli w szeleszczących radośnie liściach,
oni, śpiewem swym ożywiający naturę.

Nieliczne Mallorny z bluszczową brodą
pozostały zasępione w Cerin Amroth,
tęsknotą za śmiechem przepełnione,
milczeniem okazywały umiłowanie
do tych, im najbliższych
pięknem przesyconych.

Cała Lórien krwawi
stratą niepowetowaną,
brakiem elfich dzieci,
nieśmiertelnych uśmiechów.
Przemijaniem dotknięta jedna
z najtrwalszych krain.
Odpłynęli...


Kirył Jeskow ostatnim powiernikiem... 2010-03-24

... Tolkiena? Z pewnością nie ostatnim i z pewnością nie najlepszym. Książka "Ostatni powiernik pierścienia" to powieść zupełnie inna, nie pasująca do stylu Tolkienowskiego. Brakuje mi w niej opisów przyrody i świata przedstawionego. Jednakowoż fanów Władcy Pierścieni może zachwycić.
Akcja toczy się po zwycięskiej bitwie na polach Pellenoru. Mordor walczy o świat rozwinięty technologicznie, naukowy, gdzie elfy, czarodzieje i ludzie pod przewodnictwem Aragorna knują spisek jak zachować Śródziemie czystym i nieskalanym. Trolle i orkowie są stylizowani na ludzi czynu, dobrych naukowców i wojowników liczących się z etosem. Cała fabuła Władcy Pierścieni okazuje się przekłamaniem. Jeskow rzuca nowe światło na wydarzenia, jakie dokonywały się podczas walki dobra ze złem.
U Tolkiena wadą jest ta właśnie oczywistość. Wiemy co dobre, a co złe(mamy pewność). Jednak naprawiając ten błąd, Jeskow popełnia wiele innych. Rezygnuje niestety również z opisowości na rzecz akcji, która stanowi u niego zdecydowaną większość, więc fani Tolkiena, którzy są złaknieni kolejnych szczegółów o świecie, który stworzyli Valarowie z pewnością nie będą nasyceni.


Polecam książkę wszystkim fanom Tolkiena, sam zaś po przeczytaniu połowy pierwszego tomu daję jej 7 punktów na 10 (Tolkien zdobywa zawsze 10). Osoby, które nie spotkały się z twórczością Johna mogą być nieco zagubione w wątkach.


Plusy:
-Nie wiemy do końca kto jest dobry, kto zły.
-Książka stanowi pewną ciekawostkę, rzuca nowe światło na akcję jaka toczyła się w Śródziemiu.
-Jest niejakim rozwinięciem... Po przeczytaniu Władcy Pierścieni można kontynuować przygodę ze światem elfów, czarodziei i magii.
-Ciekawie prowadzona akcja.


Minusy:
-Brak szczegółowych opisów. Akcja, akcja i akcja.
-Styl za bardzo odbiegający od dzieł Tolkiena.
-Nie jest to książka, którą można by przeczytać 5 razy i nadal ją chwalić (jak książki Tolkiena).
-Osoby nieobeznane z Tolkienem nie odnajdą się w tej powieści.


Wiersze 2010-03-21

Wyrwałem Cię,
nie mogłem powstrzymać
swojego pożądania.

Twój zapach obezwładniał,
piękno powalało,
te delikatne kształty.

Tak długo byłem sam,
niemal całą zimę.
Ciebie także nie było.

I choć wiem,
że przy mnie zwiędniesz
nie żałuję,
że Cię wyrwałem
pierwszy Kwiecie
wiosny.


21.01.09


...


Czasem tak czuję...

Konsumpcjonizm
żyć dla pieniędzy - strach
gdzie jest zrozumienie
człowieczeństwa brak

Chodź
zobaczyć ten podły świat
w którym najgorzej gdy
pieniędzy brak

Treść
straciła sens
nie widzą nic
zrozumienia brak

Niedostosowany
do mnie świat
kapitalizm, materializm
kurwa mać!


Wiersze 2010-03-14

Jesienne zakochanie

I znów narażam się
na ust Twych chmary,
na spojrzenia nieczyste,
pełne pożądania,
ale jak tu się oprzeć,
kiedy rzucasz pocałunkami
jak szalona,
dotykasz bezwstydnie?
Kiedy przechodzę obok
zawsze się na mnie rzucasz
i nijak się oprzeć nie mogę
bo tak cudownie jest
spacerować między drzewami
jesienią.


...


Sadystka

Bolisz mnie,
niepewność wbijasz
po rękojeść,
strachem skalpujesz.

Śmieć, pet,
bezwstydnie brudny pies.

Znęcasz się,
przypalasz zwlekaniem,
Szaleńczy śmiech.

Nie boli mnie już nic...

Odór szaleństwa
zamaskowany perfum
z ostrą nutą
bezuczuciowości.


...


Na śmierć!

Nie potrafią się zatrzymać.
Ciągle biec
naprzód marsz
po śmierć, padnij!
Trzask! - pękają życiorysy,
nie spojrzy nikt
trzeba biec!
Mieć, nie być
więcej chcieć.

Ślepcy
oczy wykute pieniędzmi
uszy nie słyszą wołania ziemi
Biegnij!
Goń śmierć!

W metalowych klatkach
bydła pęd!


O tym, że być filozofem powinienem 2010-03-11

Ano właśnie. Tak prawią. "Idź na filozofię!" ... tylko co ja bym po filozofii robił? Zapewne byłbym najlepiej wykształconym kasjerem w tesco i do tego pouczałbym stare babcie kupujące jajka klasy C, że bardziej się opłaca kupić te klasy A ponieważ mimo, że są droższe to objętość tychże jajek rekompensuje cenę. Czyli ogólnie jajka w jajku jest więcej!


Pieprzony kapitalizm...


Wiersze 2010-03-07

Praca S...

Napinając mięśnie
resztkami sił przędę
w pełnym skupieniu
dążę do celu.

Jak Syzyf,
tysiąc prób
mam za sobą
i nadal nie mogę
osiągnąć celu.

Inni mi mówią:
"To proste!"
"Sam zobacz."
I pokazują...

Próbuję więc znów,
lecz nie mogę
się uśmiechnąć.


...


Bez...

Może jeszcze się odnajdziesz
w związku z nim?
Może jednak chcesz
tego związku?
może ktoś inny?...
i już nie mam odwagi powiedzieć
"może ja".


Przeto spełniłem swój obowiązek...


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]