Tomasz W. Opalenica | Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... Humanizm, racjonalizm, ateizm, relatywizm!
O Palikocie po świętach 2011-12-29

Święta minęły, a ludzie, te belzebuby jedne, w ogóle się nie opamiętali... Nie dość, że Palikot NIE złożył fałszywego oświadczenia majątkowego o co go posądzali to jeszcze Ruch Palikota zamiast tracić na walce o świeckie państwo - zyskuje. Według sondażowni, która najlepiej sprognozowała wyniki wyborów (ta, która przeprowadzała uliczne sondaże) Ruch Palikota popiera teraz i zagłosowałoby na niego ok 18 procent wyborców. Kto się w tym momencie zacznie śmiać, niech sobie przypomni śmiech ludzi, którzy nie wierzyli, że Palikot może mieć tych procentów 10.


http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,10884768,Palikot_zlozyl_falszywe_oswiadczenie_majatkowe__Sledztwo.html


Kompletnie niepoprawny, brzydko brzmiący i do tego zremiksowany (przez nich samich) kawałek zespołu Frontside.








Coraz bliżej Polski 2011-12-23

Tym razem Holandią wstrząsnęły wyniki raportu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu (!). Raport ten przedstawia podsumowanie liczby przestępstw seksualnych na dzieciach w latach 1945-1981 przez kler. Wyobraźcie sobie taki mały kraik jak Holandia, w którym w tym okresie było molestowanych DWADZIEŚCIA TYSIĘCY dzieci. Do tego dochodzą fakty, że Kościół holenderski przestępców ukrywał. Holandia jest 15 z kolei krajem w którym wybuchł skandal pedofilski... To chyba świadczy o jakiejś prawidłowości, co nie? Być może dziecko waszego sąsiada, być może wasz sąsiad był kiedyś molestowany.


ksiądzksiądz


Oczywiście może coś mi się na święta pomieszało i w końcu nasz e-blogowy ksiądz sprostuje i wda się w polemikę twierdząc, że to statystycznie normalne i że wcale a wcale nie ma więcej pedofilów wśród kleru jak w każdym innym środowisku. Byłoby mi wstyd gdybym należał do takiej organizacji, która świadomie chroni swoich "pracowników" tylko i wyłącznie dla swojego dobra - nie myśląc o dobru ofiar. Ciekawe co powie przeciętny ksiądz, kiedy taka afera wybuchnie w Polsce. Czy wtedy jakiś ksiądz na jakimś blogu napisze: to statystyka dała o sobie znać i wśród księży to normalne, że 1 % to pedofile?


Ale może, żeby nie było tak przerażająco przed świętami to pokażę obrazek pana z Polski, którego prowokacja wzbudziła znacznie większy skandal i oburzenie niż to co się dzieje często na plebaniach czy w kościołach. Temu panu grozi więzienie za obrazę uczuć religijnych, kiedy w tym kraju ksiądz pedofil dostaje wyrok w zawieszeniu. A oto prowokacja tego artysty:


 


Motylek


Ani trochę świąt nie czuję 2011-12-23

Jest jedna rzecz, która sprawia mi przyjemność. Kupowanie bliskim prezentów. Chociaż wiąże się to ze stresem. Spodoba się? Czy wywoła ten błysk w oku? Czy dobrze słuchałem przez cały rok? Bo nie... mili Państwo, nie pójdę na łatwiznę i nie zapytam na tydzień przed świętami. No to taka mała przyjemność. A co poza tym?


Świąteczny nastrój? Ktoś krząta się po domu i nuci świąteczny hit? Albo staje się bardziej życzliwy powiecie? Otóż nie. Ktoś biega po sklepach, ktoś zestresowany częściej krzyczy i każe innym biegać. I taki nastrój sprawia, że chce się od tego uciec. I jest się przekonanym, że wigilijna kolacja przeminie w miłej atmosferze, a wieczór lub ranek następny będzie nacechowany kłótnią i wyrzutami. Bo tak to jest jak się o byle gówno ma do kogoś żal.


Jest jednak nadzieja. Te święta spędzę w innym miejscu. Być może w bardziej rodzinnej atmosferze. Co ciekawe dzięki temu dowiedziałem się, że jest taki dziwny zwyczaj, że w Wigilię nie je się mięsa. Jak ten świat ludzi zaskakuje...


Śniegu oczywiście nie będzie. Choinki pewnie też. Będą prezenty i wezmę się za czytanie (kolejny raz) Eragona, żeby sobie wszystko przypomnieć i wziąć się za ostatnią jego część.


Te święta można podsumować tak, jakby ktoś mi składał życzenia w krzywym zwierciadle: Spokojnego Sylwestra i szalonych świąt Bożego Narodzenia.


Tak zupełnie abstrahując od tematu niedługo pewnie w mediach powiedzą, że morderca Popiełuszki był współzałożycielem Faktów i Mitów oraz bratem Romana Kotlińskiego. A Ruch Palikota w sondażach rośnie...


Coś wesołego z płyty Idą święta 5. "Trójko, o Tobie marzą żonate oraz single. Trójko, ja żyć bez Ciebie nie potrafię, nie.(...) Trójko, dla Ciebie nadal prężą się anteny!..." :)





Pomocy, idą święta! 2011-12-16

Ponoć jak się widzi, że komuś jest gorzej to człowiekowi się robi lepiej. Jakoś tak sobie tego nie mogę wyobrazić, bo myślałem, że się rozkleję czytając o matce z córką mającej tylko 600 zł na wszystko lub o rodzinie z kalekim mężczyzną, gdzie ona dostaje 200 zł zasiłku (śmiać się czy płakać?) a on 600 zł renty (płakać czy się śmiać?). Śmiać się czy płakać, kiedy czyta się o tym, że wyczuwają gaz w mieszkaniu, ale się tym nie przejmują, bo to przestanie być problemem, gdyż niedługo gaz się skończy i kuchenka nie będzie już niebezpieczna.


Takie czcze gadanie. Zrobiło mi się cholernie przykro, że nikomu nie pomogłem. Póki co mogę zarekomendować jedną płytę: Idą Święta 5 - dochód w całości przeznaczony na fundusz edukacyjny dla Rodzinnych Domów Dziecka... Przyjemnie się płyty słucha (i nie tylko świątecznie).


"Warto wierzyć w coś naiwnie,
a że czasem ktoś nas kiwnie,
kiedyś sam przekona się,
co jest złotem, a co nie."







Krwawica przyszłego nauczyciela 2011-12-08

Są takie dni, które można uznać za idealne. Wstaje człowiek wykończony o 5 rano... i mile zaczyna dzień. Szykuje się, wpada na pomysł oddania krwi i wychodzi. Przed wyjściem obowiązkowo całuje (co jest największą przyjemnością) śpiącą niewiastę w czoło i rusza. Krew oddaje, czekoladę dostaje i odwdzięcza się nią za przysługi znajomych... Nie musi iść na zajęcia i kiedy mówi wykładowcom dlaczego go nie było, oni wszystko rozumieją... Następnie rusza do gimnazjum i pyta o praktyki. Te nowoczesne szkoły z antywłamaniowymi systemami (coby zamachowiec samobójca musiał się najpierw przedstawić zanim wejdzie). I wchodzi sobie taki ja i rozmawia z pracowniczką sekretariatu. Taki ja w skórze i glanach pyta o praktyki i nadrabia miną. I chyba ten ja się spodobał, bo i ta pani bardzo uprzejma (ponoć starsze kobiety mnie lubią). I milej się robi i lepiej, kiedy można przez samo słuchanie kogoś nieco się "ukulturnić".


Nadal nie wierzę, że będę robić to co chcę i z pewnością polubię.


Co do oddawania krwi jeszcze to najgorsze nie jest samo oddawanie, czy wkłucie, a oczekiwanie na wizytę u lekarza i jego (jej) decyzję czy zostało się zakwalifikowanym. Do oddawania trochę się już przyzwyczaiłem, ale gdyby nagle zadzwonili do mnie, że potrzebują mojego szpiku - zgodziłbym się z niemal orgazmiczną przyjemnością.


Wyrażam swoje ogólne zadowolenie swoim ogólnym stanem rzeczy i ogólne niezadowolenie ogólną sytuacją w kraju...


Ale bez narzekania. Przedstawiam teraz skecz, który według mnie jest jednym z najlepszych. Tak zamiast muzyki (choć nie do końca). O tym, że polski folklor ważnym jest :) Nadal się zastanawiam jak im się udało zachować powagę i tragiczne miny...







Pies, Kościół, Las, emerytura i pewna pani doktor... 2011-12-02

Być może będzie to najdłuższa notka jaką napiszę (jedna z dłuższych), więc wypunktuję tematy, które mnie poruszyły, żeby każdy sobie znalazł coś dla siebie:


1. Jakoś tak ostatnio uczepiłem się znów tego biednego i szkalowanego Kościoła, a dokładniej mówiąc jego hierarchów. No ale zacznijmy od spraw zaległych i pozostawionych bez odpowiedzi. Pan Slawoslaw podjął się dyskusji i, zapewne zakładając, że starych notek nikt już nie czyta, nie odpowiedział na mój kolejny argument. Przypomnijmy:



"Ot i znowu jeden przykład na podstawie którego próbuje się zrobić tezę że kościół popiera pedofilię... I że "wszyscy normalni" to wiedzą... i przy takich założeniach nie ma szansy na normalną dyskusję... Jeśli pojedyncze przesłanki stara się wykorzystywać do generalizacji... Na taki sposób dyskusji się nie zgadzam..." Slawoslaw



Na co ja odpowiedziałem tak:



Olaboga! Mam teraz wyszukiwać wszystkie przypadki krycia pedofilów o których czytałem? O biskupach sądzony właśnie za krycie księży w USA i Irlandii? Wreszcie o wspomnianym już dokumencie Ratzingera? Dyskutujmy Slawoslawie :)

Cytuję: "W maju 2001 roku kardynał Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, wysłał list do wszystkich biskupów katolickich. Stwierdził w nim, że wszystkie wewnętrzne dochodzenia kościelne dotyczące molestowania dzieci podlegają tajemnicy pontyfikalnej i nie powinny być przekazywane wymiarowi sprawiedliwości. Naruszenie tej zasady miało prowadzić do ekskomuniki."
Czyli ekskomunika dla zdrajców, kiedy pedofilów się ekskomunice nie poddaje.

Czy teraz ta dyskusja wydaje Ci się normalną? Przecież to już nie jest jeden przykład...



I ponawiam zadane pytania. Liczę, że albo się ksiądz ze mną zgodzi, albo zaprzeczy i wysunie inne argumenty. O tym co zarządził Ratzinger pisze nawet polska wikipedia! Tu nie ma możliwości napisania: TA gazeta przedstawiła jakiś wypaczony obraz wypowiedzi Ratzingera. :)


2. Kolejny problem, który również mnie zastanowił i który tutaj zarysuję tylko, również powiązany jest z Kościołem. Otóż ta instytucja uważa się za dającą moralny przykład chrześcijańskiego postępowania brudnemu i skażonemu społeczeństwu świeckiemu. Oczywiście każdy wie, że Kościół sprzeciwia się pornografii i uważa ją za złą... I teraz fanfary! Ten sam pogrążony w hipokryzji Kościół jest stuprocentowym udziałowcem wydawnictwa Weltbild w Niemczech, które to wydawnictwo w sporej części zajmuje się (ku uciesze czytelników) wydawaniem pornografii. Dla zobrazowania skali Weltbild kontroluje 20% rynku książek i płyt, a w jego katalogu jest ponad 2500 pozycji erotycznych i porno. Tytuły jakim patronuje Kościół to np: "Dziwka prawnicza", "Internet dla ku...w", "Jebalne"...


Oczywiście ktoś powie, ze to jakiś niemiecki Rydzyk chciał zarobić, a hierarchowie o niczym nie wiedzieli. Ale niestety tak nie było. Wiedzieli przynajmniej od 3 lat i nic nie zrobili z tym szataństwem. Świeccy aktywiści katoliccy przesłali biskupom na ten temat raport liczący 70 stron. Oczywiście pieniążki są ważne... To oczywista oczywistość. I żeby nie było. Ja przeciw pornografii nie mam nic (mniejsza jest liczba gwałtów w krajach gdzie jest ona łatwo dostępna). Jednak hipokryzji nienawidzę...


3. Zmieniamy temat. Wy świnie! Wy chamy! Czyż Wam nie wstyd? Za każdy głupi papierek od gumy wyrzucony gdziekolwiek (a szczególnie w lesie) powinno być Wam wstyd. Tak zupełnie na poważnie. To wszystko jest okropne. I robione tylko dlatego, żeby oszczędzić parę złotych. I w dupie wszyscy to mają, że las, jezioro, morze, że to wszystko jest dobrem wspólnym. Ale o tym nikt nie myśli. Dla takich ludzi dobro kończy się za drzwiami ich domu. Też akcje typu sprzątanie świata często są zupełnie bez sensu, bo grupy, które sprzątają, robią to w miejscach, gdzie w końcu posprzątała by służba porządkowa, a w takim lesie jak syf był, tak jest...


4. I chyba to, co mnie poruszyło najmocniej. Tu nie trzeba wiele mówić. Poza tym, że w tym kraju panuje taka "TRADYCJA", że jak coś się znudzi, to się to wyrzuca, zabija, albo przywiązuje do drzewa. I żeby tylko. Czasem wyrzuca się przez balkon, ciągnie na lince przywiązanej do samochodu, aż temu czemuś nie odpadnie głowa albo pozostawia to wierne coś na torach, bo to coś ufa i wierzy, że przyjaciel nie zrobi mu czegoś tak okropnego. Czasem się to pali, czasem ucina temu czemuś ogon. A czasem, kiedy jest małe i słodziutkie - kocha się i sprawia, że to coś też kocha i się przywiązuje. Na całe życie. Ot taka moda w tym zawszonym kraju...


Prezent pies


5. Tak zupełnie na koniec sprawa emerytur. Otóż kobiety i mężczyźni mają za jakiś czas pracować do wieku sześćdziesięciu siedmiu lat. I z jednej strony Tusk mówi o tym, że trzeba zaciskać pasa, z drugiej, że trzeba chronić najbiedniejszych, a z trzeciej dokłada tym, którym będzie się wiodło najgorzej. Bo jednak osoby więcej zarabiające też mogą pracować dłużej, ale wyobraźcie sobie 67-latka pracującego na budowie... Śmieszne prawda? Taki Gogolowski śmiech to wywołuje.
Oczywiście to sprawi, że budżet na tym oszczędzi. Tylko kto będzie te emerytury pobierał skoro już teraz 40% mężczyzn nie dożywa do emerytury? Czy nie lepiej w ogóle zlikwidować coś takiego jak emerytura?
Marek Krak proponuje parę rozwiązań. Chociażby takie, żeby stworzyć przedział wiekowy, w którym można przejść na emeryturę. Np. 63-68 lat. Z tym tylko założeniem, że ci, którzy przejdą na emeryturę wcześniej dostaną mniej (nie mając np sił na dalszą pracę), a im dłużej będą pracować tym więcej na emeryturę przeznaczy państwo.
Jest też inne wyjście: osoba, która nie czuje się już na siłach, może pobierać cząstkową emeryturę i pracować dalej na pół etatu. Zlikwidowało by to przy okazji inny problem. Osoby starsze nie zderzałyby się w jednym dniu z życiem na emeryturze, czyli często siedzeniem całymi dniami w domu w samotności. Często prowadzi to do samobójstw....


Tylko po co Tusk ma się przejmować takimi "pierdołami"?


6. Być może napisałbym więcej, ale jest ktoś taki jak pani doktor K-D od gramatyki rosyjskiej, która chce Nas - tępaków nauczyć czegoś więcej niż tylko wykuwania regułek na pamięć (za co ją bardzo szanuję - taka stara szkoła nauczania) - rozumienia. Tylko niestety to kosztuje Nas wiele czasu, dlatego kończę kosztem imiesłowów typu rzekłszy, napisawszy i takich, których w polskim języku nie ma.


No to na koniec tej chyba najdłuższej notki Żywiołak:





Fryderyk Nietzsche 2011-12-01


Chrześcijaństwo wzięło stronę wszystkiego, co słabe, co niskie, co nieudatne; "sprzeciw" wobec instynktu samozachowawczego, właściwego potężnemu życiu, uczyniło ideałem; zepsuło rozum nawet najpotężniejszych duchowo natur, ucząc odczuwać naczelne wartości duchowne jako grzeszne, jako błędne, jako "pokuszenie"



e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]