Tomasz W. Opalenica | Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... Humanizm, racjonalizm, ateizm, relatywizm!
Brązowy ekran w twoim domu 2012-05-26

Sejmowa kloaka, Tymoszenko z Palikotem, Niesiołowski ze Stankiewicz, PiS obrażony... masa tematów zastępczych i masy zastępczych Polaków. Popyt jest - jest i podaż. I tacy zastępczy Polacy codziennie siadają przed telewizorem (popcornu i coli tylko brakuje) i oglądają niskiej jakości serial - pozwalają sobie wciskać tą papkę zastępczą. I już nikt nie pamięta i już wszyscy popierają znów PO. A, bo tu PiS jeszcze bardziej obrzydliwy, a bo Palikot same szopki robi, a bo Leszek w skórę się ubrał i... "gwiazdorzy". I całe to, za przeproszeniem, gówno zalewa polską scenę polityczną i media, nie pozwalając na przebicie się w mediach ważnych dla większości Polaków (zastępczych i nie) tematów. Bo nikt nie przeklina, nie robi szopki, nie gwiazdorzy, nie klnie na dziennikarza... I, jak wspomniałem, PO na tym zyskuje, bo tematy, gdzie Platformersi dali ciała, są przesuwane na drugi plan.


Chciałem wkleić jakiś odcinek Krzywego Zwierciadła ale jednak myślę sobie, że lepiej spuścić trochę z tonu. Bajkę sobie obejrzyjcie:







Zwracam uwagę na świetną muzykę do bajki. http://www.youtube.com/watch?v=5JFO0x2_4mI


Spadek do przewidzenia 2012-05-13

Uważam (i pewnie nie tylko ja), że Ruch Palikota strzelił sobie w stopę popierając reformę emerytur. Przez to i przez niefortunną wypowiedź pana Janusza ("Rozumiem, że człowiek, który był gotów wysłać swojego brata na śmierć do Smoleńska, jest zdolny do każdej podłości.") Ruch Palikota stracił. W szczytowej formie w jednym sondażu jeszcze niedawno miał 20 %, zaś teraz już tylko 14 i spada. Oczywiście emerytury to kwestia ważniejsza, ale należy się zastanowić czy powinno się schodzić do poziomu "polemiki" konkurencji (PiS), gdzie oczywiście na tym poziomie się przegra (wiadomo - PiSowcy są w obrzucaniu błotem doskonali) i straci. Pan Palikot przesadził w tym momencie. Nie chodzi tu o zgadzanie się czy nie, lecz o to, że większość Polaków ma dość "debaty" o zapachu wiejskiej (sic!) sterty gnoju. Bo czy była to debata o panu Kaczyńskim czy o emeryturach? Czytałem stenogramy z posiedzenia i widzę, że pan Janusz potrafił przez 15 minut rzeczowo mówić o problemie emerytur i w pełni się z nim zgadzałem. Jednak jedno zdanie wszystko zaprzepaściło, bo teraz gazety mogą cytować coś co lepiej się sprzeda.



Reformę emerytalną poparł niemal cały klub Ruchu Palikota. Wyłamali się: Robert Biedroń, Anna Grodzka, Wanda Nowicka, Klepacz Witold. Wstrzymali: Kwiatkowski Jacek i Lewandowski Andrzej. Nie pojawił się Roman Kotliński. Czy nie poparli ustawy najwięksi społecznicy Ruchu Palikota. W tym momencie nie chcę zachęcać wszystkich popierających Ruch, aby zaczęli głosować na PiS, bo jednak Ruch Palikota nadal jest największą nadzieją sceny politycznej, tworem nowym i niosącym szansę na zmianę. Jednak ja osobiście wiem już, że nie zagłosuję na nikogo kto poparł tą ustawę, a na powyższe osoby lub, jeśli nie będzie ich w moim okręgu, na kogoś zupełnie nowego. Reszcie posłów Ruchu Palikota należy podziękować za to, że przyczynili się do tego, że połowa mężczyzn nie dożyje wieku emerytalnego, że murarz, stolarz i inny piekarz będzie pracował do 67 roku życia. W końcu, że nie podjęty należycie został problem OFE. Jak już powiedziałem to strzał w stopę i jedno z pierwszych potknięć (poza obietnicą zmiany nazwy, do której nie doszło), które mogą zaprzepaścić szansę Ruchu na zwycięstwo w kolejnych wyborach.


Na koniec tym razem coś filmowego. Byłem dziś na prześmiewczym filmie Iron Sky, stworzonym przez Skandynawów. Film spodobał mi się bardzo. Przede wszystkim przez kilka rozbrajających scen (mogłoby być więcej), fabułę ociekającą kpiną z rzeczywistości i dające pewne przesłanie zakończenie. To zakończenie właśnie nadaje filmowi trochę inny ton. Każe się zastanowić. Myślę że Gogol byłby zadowolony z takiego przedstawienia pewnych problemów. Taki "śmiech przez łzy" z domieszką łez wywołanych śmiechem :) No ale co kto lubi. Ja bym ten twór porównał do czegoś w stylu "Kosmiczne Jaja"... jak ktoś lubi ten gatunek to Iron Sky jest dla niego. Zwiastun:







Nowomuzycznie 2012-05-10

Nigdy bym nie pomyślał, że Tygodnik Powszechny zaproponuje mi nową muzykę i że ta muzyka mi się spodoba. Tymczasem odkryłem parę zespołów podobnych do Muzyki Końca Lata, który to zespół bardzo lubię i sobie cenię. Muzyka ta promieniuje beztroską i daje radość. Pozwala też się odmóżdżyć na jakiś czas i nie myśleć o trudnych sprawach. Taka sielanka, tacy Beatlesi. No to najpierw Muzyka (z nowszej płyty), a potem jeszcze więcej muzyki.


 







Legendarny utwór w odświeżonym wykonaniu. I przy okazji świetny teledysk. Dawno takiego nie widziałem. Babu Król:







A teraz do rzeczy. "Nosiłaś motylki we włosach, a ja ćwiartkę w kieszeni".







Na koniec obiecane Trio Taklamakan. Zamieścili kolejne dwa utwory z przedstawionego już koncertu. Pierwszy zszokował starsze panie siedzący w pierwszych rzędach (choć potem biły brawo). Drugi utwór to świetne połączenie nowoczesnego z klasycznym. I to i to na wysokim poziomie. Niestety te filmiki nie oddają do końca uroku całego przedstawienia.












Tak właściwie to nawrzucałem filmików i nic więcej. Wybaczcie. Więcej takiej notki nie popełnię.


Opaleniczańsko i nowomuzycznie 2012-05-07

Doszedłem do wniosku (dzięki pewnej dobrze mi życzącej postaci), że czasem warto spuścić z tonu i napisać/pomyśleć/zadziałać w nieco lżejszym tonie, trochę mniej się przejmować i szukać więcej plusów. No i bardziej się starać. Zadałem sobie również pytanie (w przypływie lokalnego patriotyzmu) co najbardziej doceniam w mojej małej mieścinie i czy jest w ogóle coś takiego. I myślę sobie, że jest parę rzeczy, którymi mógłbym się tutaj pochwalić (jako mieszkaniec):


1. Opalenica jako miasto pierwszego polskiego motocykla "LECH" do niedawna nie promowanego w ogóle. Teraz na szczęście mamy pomnik tego cuda (wg mnie to lepsze niż papież nr 10 396). Szkoda, że brak jakiegoś muzeum czy czegoś w tym stylu, gdyż zdarzyło mi się spotkać pod tym pomnikiem ludzi z Polski pytających o więcej atrakcji. Działa tu również klub motocyklowy organizujący ogólnopolskie zloty. Gmina mogłaby zainwestować w promocję motocykla...
Motocykl Lech


2. W Opalenicy mamy hotel REMES, w którym będzie gościć reprezentacja Portugalii z Cristiano Ronaldo (co bardzo wyraźnie zaznaczał kabaret Czesuaf goszczący u nas, jednocześnie narzekając, że z powodu tymczasowego zamknięcia biedronki musi jechać na zakupy aż do sąsiedniego Buku). Tak właściwie to nie jestem z tego dumny, ale jednak wiele daje taka promocja miasta, gdyż znajomi z Poznania zaczynają wiedzieć gdzie się ta mieścina znajduje i kojarzyć fakty. Nie jestem dumny i zadowolony bo do piłki jestem ostro zdystansowany (jak i też nie mogę zapomnieć, że boiska wokół hotelu zostały wybudowane na terenie mojego byłego ogródka działkowego, który dobrze wspominam).


3. Trio Taklamakan - wspaniała trójca, która dała ostatnio świetny koncert. Na jej czele stoi dyrektor naszego ośrodka kultury Andrzej Trzeciak. Udowodnił ostatnio, że potrafi zebrać najróżniejsze osobistości ze światka artystycznego z Opalenicy i zaangażować do występu na koncercie kompletnie odjechanym i zróżnicowanym. Ten człowiek wiele robi również dla kultury w gminie i powinien dostać jakiś order za zasługi. Fragment tego koncertu. Jeśli pojawi się więcej to nie omieszkam o tym wspomnieć.







I na tym chyba lista wspaniałości się kończy. Największymi, według mnie, porażkami gminy są brak obwodnicy (obiecywanej od dziesięcioleci) oraz scena w parku. Obiekt odremontowany, na którym nic się nie dzieje. Koncerty latem w budynku ośrodka kultury sprawiają, że osoby zainteresowane przebywają na placyku obok tego ośrodka, a nie w środku. Niestety podejrzewam, że tak to wszystko działać musi, gdyż owa scena znajduje się w pobliżu wyżej wspomnianego hotelu i niektórym gościom głośna muzyka mogłaby być nie w smak. Być może dla spokoju ktoś komuś zapłacił... I nie są to czcze podejrzenia, bo przez jakieś dwa lata od bezsensownego remontu sceny, odbyły się tam zaledwie dwie imprezy (o ile mnie pamięć nie myli). Na scenie do teraz tańczą jedynie liście...


Jeżeli czyta mnie jakiś Opaleniczanin lub osoba, która tu bywała i mogłaby dodać coś do tej krótkiej listy, lub coś skrytykować to będę wdzięczny za pozostawienie komentarza. :)


P.S. nowomuzycznie już niestety będzie w następnej notce...


Klauzula sumienia 2012-05-05

Czyli twór lobbowany przez ministra sprawiedliwości umożliwiający aptekarzom odmówienie sprzedaży niektórych środków z powodu niezgodności takowych z ich sumieniem. Pomińmy na wstępie fakt, że sami aptekarze nie są zobowiązani do korzystania ze środków, które sprzedają, więc już sam pomysł jest absurdalny.


W tym jakże cywilizowanym kraju (być może już niedługo) człowiek mieszkający w małej miejscowości z jedną apteką może być pozbawiony dostępu do chociażby środków antykoncepcyjnych. Idzie sobie taka Janina Nowak do apteki, podaje receptę i pyta:
- przepraszam, czy dostanę ten lek? Odpowiedź aptekarza mogłaby brzmieć następująco:
- Niestety nie. Posiadamy te tabletki ale moja klauzula sumienia nie pozwala mi na sprzedanie ich Pani
.
Zdziwiona pani Janina być może zacznie się spowiadać w taki sposób:
- Ale to nie jest po to, żeby nie mieć dzieci, lecz, żeby wyregulować sobie cykle miesiączkowe.
- Przykro mi ale niestety nie mam pewności czy mówi pani prawdę. Mogę pani sprzedać świetnie działający w tym wypadku rumianek.
-Tyle, że rumianek mi nie pomaga... dlatego byłam u lekarza.
- Nic nie mogę dla pani w takim wypadku zrobić. Do widzenia!


Prawda, że chora sytuacja? Już sam fakt, że w aptece może nie być środków antykoncepcyjnych (prezerwatyw chociażby) jest bulwersujący.Wiele osób zastanawia się dlaczego mamy się ograniczać tylko do aptekarzy. Prof. Magdalena Środa sugeruje:



Bardzo proszę zatem o klauzulę sumienia dla sprzedawców warzyw. Wśród warzyw są ogórki i inne falliczne z kształtu warzywa i być może sprzedawca warzyw nie powinien sprzedawać niektórych warzyw z powodu możliwości ich niewłaściwego, seksualnego użycia



Niektórzy wyznawcy pastafarianizmu wnoszą o możliwość odmowy sprzedaży makaronu, pracownicy sklepów mięsnych będący wegetarianami postulują o prawo do odmawiania krojenia szynki na plasterki (jak i udostępniania przetworów mięsnych). Zwykli pracownicy powyższych sklepów proszą o regulację prawną w sprawie niesprzedawania mięsa w piątki i podczas postu, gdyż jest to sprzeczne z ich religią i światopoglądem.
W ogóle to lekarze przed przystąpieniem do leczenia powinni odmawiać modlitwę za chorego, aby ten wyzdrowiał, zaś po kuracji zapewniać, że to modlitwa zadziałała uzdrawiająco. Jak po katolickiemu to na całego. I cóż z tego, że konstytucja mówi:



Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych



Ale to nieistotne, gdyż w tym kraju konstytucja to coś w rodzaju papieru ozdobnego, czy też droższej wersji toaletowego.


Na koniec chciałbym przedstawić zespół, na którego występie dzisiaj byłem. Jedna z niewielu rzeczy, z których jestem dumny w moim mieście.Koncert był niesamowity i jedyny w swoim rodzaju. To poniżej to tylko namiastka. Jeżeli ktoś chce więcej zapraszam tutaj: http://www.trio.taklamakan.pl/









e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]