Tomasz W. Opalenica | Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... Humanizm, racjonalizm, ateizm, relatywizm!
Był człowiek - nie ma człowieka 2012-10-19

Zmarł Marek Szenborn


Rzadko czyjaś śmierć mnie - szczególnie jeśli mowa o osobach mało mi znanych lub, których nie znałem osobiście. Obca też mi jest ogólno-narodowa histeria często związana z żałobami narodowymi. W tym przypadku jednak zmarł człowiek, który poprzez pisane teksty stał się po części moim autorytetem. Czytając gazetę zawsze spieszyłem się do jego artykułów i bardzo mi ich brakowało, kiedy uniemożliwiła mi ich czytanie jego choroba. Jednak wtedy pojawił się artykuł, gdzie Pan Marek opowiadał o swoich byłych już przyjemnościach i nieprzyjemnościach z różnymi szpitalami. O tym, że w pewnym momencie uratowała go legitymacja dziennikarska (która w przedziwny sposób zadziałała na nieczułych lekarzy szpitala). To wszystko było w czasie przeszłym i wydawać by się mogło, że chorobę Pan Marek przezwyciężył. Nie udało się...


Co takiego było poruszającego w artykułach Pana Szenborna? Poza licznymi odniesieniami do literatury, poza zamiłowaniem do poezji, którą starał się propagować... Z pewnością spora doza ironii i wręcz kpiny z sytuacji, które miały miejsce w tym kraju, a z drugiej strony logiczne i racjonalne podejście do problemów. I choć często pisał o rzeczach nieprzyjemnych, to poprzez swój gogolowski śmiech sprawiał, że czytało się z przyjemnością i lekkością. Często można było się śmiać razem z Panem Markiem, choć zazwyczaj był to suchy śmiech, który tylko delikatnie osładzał to o czym pisał.


Tak jak nie zapamiętuje się tych nauczycieli, u których jest łatwo, prosto i przyjemnie, a tych bardziej wymagających, tak i tutaj mamy przykład publicysty, który wyłamując się z szeregu stanął wg mnie ponad nim...


Wydał jedną książkę - tyle zdążył. O tematyce, za którą nie przepadam, jednak chyba ją kupię. Być może redakcja Faktów i Mitów uczciłaby tego pana książką z jego komentarzami drukowanymi w gazecie? Byłoby cudownie.


Był człowiek, nie ma człowieka. Lecz człowiek ów zabroniłby zapewne smucić się z powodu jego odejścia. I gdyby gdzieś tam w Niebie lub innym raju (piekle et cetera) zebrał się tłum sędziów z bozią na czele... Gdyby ten tłum zamierzał osądzić Marka Szenborna właśnie... Gdyby nie wiedział co z nim zrobić, za zasługi karać czy za przewiny nagrodzić... Cóż by zrobił Pan Szenborn wtedy? Być może odpowiedziałby im wszystkim cytując wiersz Tuwima (o którym kiedyś w swoim artykule krzyczał) i podkreślając zwroty cenzurowane dzisiaj strofy:


Absztyfikanci Grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, bycze chłopy.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły, franty, zabijaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Izraelitcy doktorkowie,
Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę !
Którzy chlipiecie z “Naje Fraje”
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item aryjskie rzeczoznawce,
Wypierdy germańskiego ducha
(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
Werzcie mi, jedna będzie jucha),
Karne pętaki i szturmowcy,
Zuchy z Makabi czy z Owupe,
I rekordziści, i sportowcy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ów belfer szkoły żeńskiej,
Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy… wileński
(Pan wie już za co, profesorze !)

I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item Syjontki palestyńskie,
Haluce, co lejecie tkliwie
Starozakonne łzy kretyńskie,
Że “szumią jodły w Tel-Avivie”,
I wszechsłowiańscy marzyciele,
Zebrani w malowniczą trupę
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.


I ty fortuny skurwysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rętę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.


I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę !…






PiS w ofensywie 2012-10-10

Tak. PiS prowadzi w sondażach, a ja tymczasem na allegro sprzedaję biuletyny PZPR i książki partyjne, bo być może po następnych wyborach będą za to wsadzać do więzienia.


To niebywałe, że po tym jak było za czasów braci prezydenta i premiera ktokolwiek jest w stanie poprzeć na nowo ugrupowanie Jarosława Ka. Zrozumieć jestem w stanie wszystko:


- Że nicnierobiący Ruch Palikota wypada poza próg wyborczy.
- Że zabetonowane SLD nie porywa tłumów.
- Że PSL, gdzie cioteczni bracia bratanków sióstr pracują po znajomości w urzędach nie ma zaufania.
- W końcu, że PO, które pewnością siebie i przeróżnymi aferami już wyborcom obrzydło.


Ale, że Ci wszyscy ludzie z braku wyboru chcą głosować na PIS - tego pojąć nie mogę. Czyżby tylu Polakom zależało na krzyżu wiszącym we właściwym miejscu, na polityce IPN, historycznych zaszłościach i święcie narodowym 10go kwietnia? Kto jak nie PiS obniżył podatki najbogatszym, kiedy w budżecie dziura i nie ma pieniędzy dla najbiedniejszych? Kto pozwolił na to, żeby Giertych niszczył polską oświatę? Kto sprawił, że setki osób nie doczekało się przeszczepu? Można by tu wymieniać...


Coś się jednak chyba musi zmienić. Ile można znosić Platformę, która przoduje tylko dzięki strachowi przed PiSem? Szkoda tylko, że to idzie w takim kierunku. Chwilowo Macierewicz przycichł, Kaczyński przybrał lepszą minę (wysilając przy tym wszystkie mięśnie twarzy i stając przed kamerami w obleśnie sztucznym uśmiechu) i już wyborcy zapominają i już chcą tej wspaniałej prawicy, która zbawi kraj, Radio Maryja i polską telewizję od niewiadomoczego.


To przykre. Miejmy nadzieję, że sondaże się zmienią. A ja tymczasem kroczę dumnie po korytarzach uniwersytetu, przyszłość wiążę z nauczaniem rosyjskiego oraz etyki i mam ogromną nadzieję, że te przedmioty nie zostaną znów odsunięte na dalszy plan przez władzę, gdyż właśnie teraz jest szansa na to, że przeżyją swój renesans.


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]