Tomasz W. Opalenica | Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... Humanizm, racjonalizm, ateizm, relatywizm!
Za chwilę, na chwilę 2013-09-26

Na chwilę tu jestem, zatrzymałem się przed momentem, kiedy nabiorę rozpędu. Znów studia, tym razem magisterka, za tydzień egzamin na prawo jazdy. Trzeba się rozwijać. I praca. Będę pewnie jakichś korepetycji udzielał albo poszukam na weekendy pracy na stanowisku barmana. Lubię być zajęty. Pracoholikiem nie jestem ale nie lubię nicnierobienia. Jeden wolny od wszelkich zajęć dzień to już zbyt wiele. Więc ruszam dalej.


Dodaję zdjęcie, które mnie urzekło:


 


banki


Sromota 2013-09-18

I wcale nie chodzi o przynoszenie wstydu. Sromota w tym kraju spotykana jest na każdym kroku - i nie ma się z czego cieszyć. Ta Sromota jednak, zdaje się, że będzie wyjątkowa. Chodzi o nową płytę Marcina Świetlickiego i zespołu Świetliki. Od dawna wyczekiwana, pojawi się w trzypłytowym wydaniu z masą nowych utworów i bonusami, gdzie gościnnie wystąpią m.in. Bogusław Linda czy Pablopavo. Oto okładka płyty, mającej się ukazać 12go października:


Sromota


Do tego koncert Świetlików w Blue Note jedenastego grudnia. Jestem ukontentowany. Bardzo się cieszę, bardzo mi miło i na pewno bardzo będę.


Na koniec coś zupełnie z innej beczki. Mapka ukazująca zmiany polityczne Europy od 1000 roku do teraz. Pięknie zobrazowana i dająca do myślenia o wiele bardziej niż nudna historia w szkołach:







Wiersz, lecz nie mój 2013-09-16

Na początku września minęło nam trzy lata. Dobrze już chodzimy i porozumiewamy się, półkule świetnie się ze sobą dogadują. Wiemy czego chcemy i razem będziemy dążyć do wspólnej jeszcze lepszej przyszłości.


Mam przed sobą wiersz mojej drugiej połowy. O wiele lepszy niż niektóre moje bohomazy z przeszłości. Ja sam już nie piszę - zbyt dobrze mi się żyje i zbytnio jestem szczęśliwy, a jakoś tak pisać o szczęściu, pięknie, słoneczkach i kwiateczkach nie potrafię. Więc wnoszę tutaj pierwiastek kobiecy:


"W bieli ogromnej
Jestem przesadnie słodkiej
Dzieckiem boga innego
Z natury niesprawiedliwego
Zarzekał "obecny będę"
A teraz przepadł." - E. Sz.


 


Abstrahując, w szczęściu czas szybciej płynie. Powinien był, wręcz przeciwnie, zatrzymać się.


Polityczny ból głowy 2013-09-11

Gowin odszedł. Nareszcie. Skończy się przynajmniej ta cała szopka. Jeszcze wywalić Żalka i kolejnego posła i wcześniejsze wybory staną się realne. Trzeba przyznać, że Tusk jak stary weteran trzyma się zębami swojego fotela. Pewnie nawet po odejściu kolejnych posłów zwerbuje kogoś z zewnątrz (proponując jakieś kuszące stanowisko).


Nie jestem fanem Tuska i jego platformy, która wcale nie jest obywatelska. Z obywatelami to ona się co najmniej nie liczy (jeśli nie powiedzieć, że ma ich w poważaniu). Przeraża mnie jednak inny fakt - ostatnie sondaże: http://ewybory.eu/sondaze/[LINK]


W najgorszym scenariuszu PiS zyskuje już 42% głosów. Kto na tę partię głosuje? Nie wiem. Część być może jest usprawiedliwiona. Ten ciągle wahający się elektorat, który widząc jakie dno reprezentuje polska polityka ogólnie, wybrał PiS przypadkowo, nie wiedząc o wszystkich jego politycznych preferencjach. Część pewnie zapomniała jak przyjemnie było za rządów Kaczyńskiego, Leppera i Giertycha. Afery, skandale, IPN. Teraz będzie podobnie. IPN, Smoleńsk, Katyń, IPN i Smoleńsk. PiS nie jest ani dobrą partią w ogóle (bo partią wodzowską), ani dobrą partią na prawicy.


Nie namawiam do głosowania na kogoś konkretnego, bo sam się zastanawiam. Serce mam po lewej stronie, zawsze będę popierał prospołeczność, wyższe podatki dla najbogatszych (PiS te podatki obniżył), rozdział Kościoła i państwa, karanie wszystkich jednakowo (bez względu na immunitet czy noszoną sutannę), demokrację bezpośrednią (referenda, propozycje ustaw), model skandynawski... Jednak zastanawiam się czy lewica w Polsce jest gotowa wprowadzać takie zmiany. Może Europa plus (o ile powstanie).


Gdyby większość ludzi głosowała wybierając najlepszego wg nich kandydata, a nie najlepszego na liście (czyt. pierwszego), to być może politycy nauczyliby się liczyć ze zdaniem ludu. Na pewno mielibyśmy co 4 lata prawie całkowitą wymianę tego niezbyt teraz poczciwego grona 460ciu rządzących. No nic, można tylko się modlić (?) o to, żeby Kaczyński nigdy więcej nie miał realnej władzy w ręku.


Na koniec coś co od pięciu lat nie miało miejsca. SAN MARINO GOOOOOOOOl! I to z Polską:







Dziś rano w Trójce ktoś ze słuchaczy stwierdził, że to było ze strony Polaków zamierzone. Pozwolimy im strzelić to wszyscy będą mówić o tym golu - pierwszym od 5 lat strzelonym przez San Marino w meczu o punkty. Świetna reklama.


Najlepszy tatuażysta w okolicy 2013-09-09

Sam bym sobie tatuażu nie zrobił. Nie moja bajka. Jednak prawdziwą sztukę polecę z chęcią. Mój kumpel od małego zajmował się rysowaniem i teraz przekuł to na swój zawód. Trzeba przyznać, że ma fach w ręku i jest najtańszy w okolicy. Dąży do własnego studia i na pewno osiągnie swój cel. A tu coś co mi się szczególnie spodobało (póki co tylko projekt):


 


sowa


Didu jest też mistrzem tatuaży czarno-białych. Świetne cieniowanie, maleńkie szczegóły, każda kreska stworzona z konkretnym zamiarem:


plecy


ramię


No i nawet najmniejszy tatuaż wygląda przyjemnie i coś znaczy.


 


ręka


Zapraszam na stronę na Facebooku oraz do Opalenicy na tatuaż :)


https://www.facebook.com/didutattoo [LINK]


"Moje miasteczko, małe miasteczko... 2013-09-03

...śmierdzącą rzeczką przecięte wpół, starzy się leją, dzieci szaleją, jest cool!"


Tak śpiewał Kukiz i pasuje to idealnie do mojej miejscowości. Doszedłem do wniosku, że lokalny patriotyzm może mieć większą wartość niż ten ogólnonarodowy. W końcu to szacunek do miejsca, w którym się żyje i które nas kształtuje. Co tam kraj, którego nawet dobrze nie znamy.


Moja Opalenica ma wiele wad. kilka tysięcy mieszkańców to zbyt mało, aby zniknąć w tłumie. Kto nie chodzi do kościoła jest w pewnym sensie już zauważalny (choć na wsiach jest o wiele gorzej), tak samo jak ten, który wychodzi przed szereg. Ostatnio Opalenica zasłynęła również z tej gorszej strony. Pojawiliśmy się nawet na wiocha.pl:


ksiądz


Źródło: http://www.wiocha.pl/980533,Ksiadz--wykopal-babcie Jak widać jesteśmy sławni. Ksiądz pomylił się i zakopał nieboszczkę w niewłaściwym, zarezerwowany już miejscu. I jakoś nie wpadł na to, żeby zapytać rodzinę o zdanie lub zaproponować osobie, która miała tam rezerwację inne miejsce. Wykopać bez zgody rodziny było najłatwiej. Podobna sytuacja już kiedyś miała miejsce. Ludzie czekali 8 godzin na mrozie, ponieważ wykopano grób w niewłaściwym miejscu i trzeba było zaczynać od nowa. Wtedy jednak do nielegalnej ekshumacji nie doszło.


Jednak poza takimi ekscesami i idiotycznymi rządami naszych samorządowców (idę o zakład, że obwodnica będzie oddana do ruchu przed wyborami, burmistrz przetnie wstęgę i wygra następne) miasteczko ma swoje uroki. Hotel Remes, pierwszy polski motocykl, nieco zaniedbany rynek, a jednak z piękną kawiarenką pośrodku. Ładniejsze i brzydsze miejsca tego miasta fotografuje mój kumpel na blogu. Oto jedno ze zdjęć:


 


zegar


Źródło: http://mojaopalenica.blox.pl/html - Polecam cały blog Moja Opalenica. Widać, że zdjęcia wykonuje profesjonalista i do tego z zapałem komentuje aktualną sytuację.


Na powyższym zdjęciu zegar z opalenickiego rynku widziany od dołu. Rynek to niebywały. Ratuszu na nim nie ma (znajduje się jakieś 100 m dalej), za to jest sznur samochodów, które, mam nadzieję, znikną po wybudowaniu obwodnicy. Jest też tam urocza kawiarenka z pierwszym w Opalenicy "ogródkiem piwnym". Być może coś się też na rynku zacznie dziać. Właśnie w tej kawiarence w najbliższą sobotę odbędzie się narodowe czytanie Aleksandra Fredry. Polecam wszystkim:


 


fredra


Źródło: http://www.taklamakan.pl/?%28-7092013-godz-17-00-%29-narodowe-czytanie-fredry,214


A ja nadal żyję świetnym koncertem Leningradu na Woodstocku. Koncert rozpoczął się poniższą piosenką i do ostatniej minuty, wypluwając już pod koniec płuca, szalałem pod sceną. Półtorej godziny minęło jak chwila:


 







e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]