Tomasz W. Opalenica | Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... Humanizm, racjonalizm, ateizm, relatywizm!
Po poznańsku, czyli pozytywnie 2016-11-13

Rogale świętomarcińskie w Poznaniu smakują najlepiej. Z dala od wrogich sobie marszów i brudnej polityki. Jeśli dodać do tego projekt Rebel Babel z L.U.C.em na czele to wychodzi bardzo przyjazne i pokojowe święto. Nie spodziewałem się, że połączenie orkiestry dętej z inteligentnym rapowaniem zrobi na mnie tak pozytywne wrażenie. Bawili się wszyscy. Obok nas stała około pięćdziesięcioletnia pani ze swoją mamą i wesoło sobie pląsały. Taki to nastrojowy Poznań mile mnie zaskoczył, gdy w końcu, po wielu tygodniach, dotarłem do jego centrum.


Odcinanie się od wielkiej, śmierdzącej polityki bardzo dobrze robi. Gdy głupota sięga zenitu, do władzy dostają się przeróżnej maści Trumpy, Kaczyńskie i inne stwory, a świat mówi o wojnie, wypadkach, morderstwach i innych brzydkich Brexitach - czasem dobrze jest nacisnąć czerwony przycisk na pilocie. Szkoda tylko, że nie można nim tego wszystkiego zdetonować.


Dobrze, że żyjemy na małych wyspach. Każdy na swojej. Świat z zewnątrz można sobie do pewnych granic dozować, wpuszczać tylko to, na co mamy ochotę.


***


Lubię tego pana i chętnie go w grudniu w Opalenicy posłucham:


 







e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]